Log In

Piotr Ciołkowski: Permanentna zmiana regulacji wpływa na rozwój OZE

Piotr Ciołkowski, partner w kancelarii CMS, podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach podkreślił wagę dokumentu, jakim jest Polityka Energetyczna Polski. Zgodził się ze słowami sekretarza stanu Ministerstwa Energii, że PEP 2040 wyznacza kierunek polskiej transformacji energetycznej w stronę mniej emisyjnej gospodarki w sposób ewolucyjny, zrównoważony gospodarczo i odpowiedzialny społecznie. Elementy te decydują o skuteczności działań polskiej energetyki. – Właściwy, dobrze zaprojektowany mix energetyczny prowadzić może do pozytywnych skutków gospodarczych, pozwoli zapewnić stabilną i bezpieczną energię odbiorcom końcowym, racjonalną cenowo oraz przyczyni się do poprawy jakości powietrza -powiedział.
Goście panelu „Rynek energii odnawialnej w Polsce” wspólnie stwierdzili, że żadne źródło energetyczne nie będzie w stanie samodzielnie zapewnić stabilnej i bezpiecznej energii, dlatego konieczne jest współistnienie różnych źródeł wytwórczych w systemie energetycznym. Dotyczy to w równym stopniu OZE jak i energetyki konwencjonalnej.

Grzegorz Tobiszowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii, wygłosił prezentację wprowadzającą, w której przybliżył aktualne stanowisko resortu w kwestii Polityki Energetycznej Polski w perspektywie 2040 r. oraz Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu. Podkreślił, że oba te dokumenty są kompatybilne i wzajemnie się uzupełniają. Wyraził swoje wielkie zadowolenie, że tyle uwagi poświęcono tym dokumentom zarówno podczas konsultacji społecznych jak i podczas kongresu EKG. – Zawarte w dokumentach plany przebudowują polski mix energetyczny, istotną rolę przypisując OZE, których udział w finalnym zużyciu energii brutto w 2030 r. wzrośnie do 21 proc. – powiedział. – Tempo wzrostu OZE przybierze na sile po 2025 r., co wynikać będzie z rozwoju technologicznego- dodał. Tobiszewski zwrócił uwagę, że aukcje przeprowadzone w 2018 r. potwierdziły, że OZE zbliżają się do poziomu rynkowej dojrzałości oraz podkreślił, że planowane na drugie półrocze aukcje nie są zagrożone.

Jak poinformował Sekretarz Stanu, ME uważa energetykę wiatrową na morzu za dominujący czynnik rozwoju OZE. – Szczególny potencjał energetyki wiatrowej upatrujemy w energetyce wiatrowej na morzu, przewidujemy, że pierwsza farma może pojawić się w 2025 r., a do 2040 r. będzie to 10 GW mocy zainstalowanej w wietrze – powiedział. – Nie wykluczamy również rozwoju lądowej energetyki wiatrowej, wymaga to jednak analiz pod kątem efektywności technologii oraz działań zwiększających poziom akceptacji dla elektrowni wiatrowych przez społeczność lokalną.- dodał.

Należy podkreślić, że w żadnym dokumencie rządowym nie zawarto informacji na temat zamykania sektora energetyki wiatrowej. – Nie mamy założeń dotyczących likwidacji energetyki wiatrowej- podkreślił Tobiszowski. Dodał również, że ME pracuje obecnie nad normami prawnymi dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

Zbigniew Gryglas, poseł na Sejm RP, przewodniczący Parlamentarnego zespołu ds. Morskiej Energetyki Wiatrowej podkreślił, że Polska stoi przed wielkimi wyzwaniami, które są związane ze zjawiskami globalnymi, z polityką światową, polityką Unii Europejskiej oraz polityką krajową. Cele globalne, europejskie i krajowe są w dużym stopniu zbieżne, choć sytuacja poszczególnych krajów bywa bardzo różna. Jego zdaniem Polska znajduje się w najtrudniejszej sytuacji, bo stopień uzależnienia krajowej energetyki od węgla jest bardzo duży, sięgający 80 proc.

Zwrócił jednocześnie uwagę na słowa sekretarza stanu Grzegorza Tobiszewskiego, w których ten podkreślił, że wolumen wykorzystania węgla pozostanie na obecnym poziomie. Zmieni się natomiast jego udział w miksie energetycznym. – Udział węgla będzie taki sam, rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie wypełniane innymi źródłami energii – wyjaśnił Gryglas. Dodał również, że przedsiębiorstwa górnicze rozpoczęły prace nad poszukiwaniem alternatywnego zastosowania węgla, interesują się i inwestują w prace nad gazyfikacją węgla, wykorzystaniem metanu, produkcją wodoru. – Wyniki prowadzonych badań mogą pokazać, że węgiel nie jest „brudnym” paliwem, a raczej powinno się go określać mianem „paliwa przyszłości” – powiedział Gryglas. – Bylibyśmy nieodpowiedzialni, gdybyśmy radykalnie wyeliminowali to paliwo z miksu energetycznego – dodał.

Gryglas podkreślił, że PEP może wytyczyć kierunki na przyszłość. Zwrócił również uwagę, ze wysoki udział morskiej energetyki wiatrowej może być ogromną szansą dla krajowej gospodarki. Jego zdaniem Polska ma możliwość rozwoju nowej branży polskiej gospodarki, która będzie pracowała na jej rzecz.

Według analiz przeprowadzonych w ramach prac jego zespołu przeanalizowano przedsiębiorstwa, które już dzisiaj produkują komponenty na rzecz morskiej energetyki. Wynika z nich, że obecnie istnieje ok. 100 firm produkujących fundamenty, wieże, przygotowujących projekt polskiej trafostacji. – Bałtyk ma bardzo dobre warunki, które pomogą rozwinąć się energetyce morskiej, a Polska ma wielką szansę i tę szansę musi wykorzystać- powiedział. -Energetyka wiatrowa może być kolejnym impulsem rozwoju gospodarczego, a analizy pokazują, że wkład morskiej energetyki wiatrowej może stanowić wkład rzędu 80 mld zł do PKB – dodał.

Piotr Czopek, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej i Rozproszonej, Ministerstwo Energii zwrócił uwagę, że resort jest odpowiedzialny za przygotowanie wielu dokumentów wyznaczających kierunki rozwoju polskiej energetyki. Są to nie tylko dokumenty kształtujące sektor elektroenergetyki, ale również sektor ciepłownictwa i transportu. Zwrócił również uwagę, że harmonogram prac Ministerstwa w kwestii omawianych dokumentów rządowych jest dosyć napięty. Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu ma być przekazany do KE do końca tego roku. Do połowy roku KE ma przekazać Polsce sugestie dotyczące Krajowego Planu, swoje propozycje ewentualnej modyfikacji oraz kierunki, w których Polska powinna podążać. Podkreślił również, że w kwestii nowelizacji ustawy o OZE resort jest na etapie ustaleń Rady Ministrów, a prace rządowe powinny zakończyć się przed wakacjami. – Liczę, że Sejm uchwali nowelizację ustawy o OZE do wakacji, dzięki czemu aukcje OZE odbędą się w zaplanowanym terminie- powiedział. – Te aukcje pozwolą Polsce wypełnić realizacje celu przewidzianego na 2020 rok – dodał dyrektor w ME.

Czopek zaznaczył, że ME proceduje równolegle nowelizację ustawy o biokomponentach, po to by również w obszarze sektora transportu móc wprowadzać regulacje, które będą przybliżać Polskę do realizacji celów europejskich. Przypomniał, że w transporcie Polska ma osiągnąć udział OZE na poziomie 14 proc. w perspektywie 2030 r., a w ciepłownictwie, wzrost dynamiki udziału OZE ma wynosić 1,1-1,3 p.p. rocznie. – Z punktu widzenia samej realizacji celu przewidzianego na 2030 rok ciepłownictwo jest głównym motorem napędowym, bo w sektorze ciepła zużywamy ponad 50 proc. energii – powiedział Czopek.

Maciej Stryjecki, prezes zarządu Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej zwrócił uwagę, że postawiony w PEP cel 10 GW w morskiej energetyce wiatrowej jest celem ambitnym i różni się od przeprowadzanych przez Fundację analiz. Podkreślił, że na rozbieżności te wpływają trzy kluczowe elementy wpływające na tempo rozwoju: logistyka przygotowania inwestycji, kwestie środowiska i kwestie społeczeństwa oraz potencjalne konflikty środowiskowo-społeczne.

Maciej Stryjecki zgodził się, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej stanowi ogromną szansę dla polskiej gospodarki. Jest to ponad 80 tys. dodatkowych miejsc pracy w przemyśle morskim. Zdaniem prezesa Stryjeckiego prace resortu nad regulacjami dotyczącymi morskiej energetyki wiatrowej nie są jedyną składową sukcesu tego segmentu. Jak podkreślił, kluczowa jest konkurencyjność rynku offshorowego. – Konkurencyjność rynku oznacza obecność globalnych inwestorów- powiedział. – Brak inwestorów będzie oznaczał brak rozwoju, a brak rozwoju będzie skutkował nieosiągnięciem ambitnych celów zapisanych w PEP- wyjaśnił. Jego zdaniem to rynek zdecyduje o tym, jak będzie wyglądał ostateczny mix energetyczny oraz jakie będą udziały poszczególnych źródeł OZE w tym miksie. Dodał, że energetyka odnawialna będzie rozwijać się w dwóch kluczowych kierunkach: energetyki indywidualnej i systemowej. Aby energetyka się rozwijała, konieczne jest dopilnowanie zrównoważonych zasad rozwoju, konkurencyjnego rynku, stabilnego kierunku rozwoju oraz sieci, która jest modernizowana i rozwijana.

Kamil Kamiński, wiceprezes zarządu, Tauron Polska Energia zaznaczył natomiast, że Tauron w kontekście obowiązującej strategii spółki staje się coraz mniej „czarny”. Nie stoi z tym w sprzeczności inwestycja w Jaworzno, 910 MW, która w sposób zasadniczy zmienia udział nowych źródeł wytwórczych konwencjonalnych w obrębie samego miksu wytwórczego grupy. – Dostrzegając panujące trendy oraz sparametryzowane założenia PEP, grupa Tauron jest obecnie w trakcie aktualizacji strategii, która najprawdopodobniej do końca drugiego kwartału br. zostanie ogłoszona – powiedział Kamiński. Jak podkreślił, strategia ta pokaże większe „uzielenienie” Tauronu. – Obecnie Tauron ma ok. 440 MW mocy wytwórczej z OZE, z czego ok. 200 MW pochodzi z czterech istniejących farm wiatrowych- powiedział. – Jesteśmy w trakcie procesu zakupu 5 kolejnych farm wiatrowych o mocy ok. 200 MW, co może oznaczać, że grupa podwoi moce wytwórcze w wietrze, a to wpłynie na miks energetyczny Tauronu- wyjaśnił.

Kamiński zaznaczył również, że Tauron chce aktywnie uczestniczyć w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej oraz budowie farm fotowoltaicznych. – Tauron chce aktywnie uczestniczyć w tym „zielonym” trendzie, który ma miejsce- powiedział. – Grupa tworzy odpowiednie produkty zarówno dla biznesu jak i klientów indywidualnych- dodał. – Wiele koncernów, również Tauron, zmienia swój profil działania z koncernu czysto energetycznego, skupionego na wytwarzaniu i sprzedaży energii elektrycznej na profil koncernu multienergetycznego, który oferuje klientom nie tylko energię lub gaz, ale wchodzi w nowe produkty lub usługi związane z ESCO lub OZE przyzakładowym lub przydomowym- wyjaśnił na zakończenie.

Krzysztof Kochanowski, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Polska Izba Magazynowania Energii (PIME) zauważył, że zmienia się postrzeganie OZE oraz technologii towarzyszących. Wskazał, że Ministerstwo powinno pamiętać również o nowelizacji Prawa Energetycznego, bo dokument ten reguluje otoczenie, w którym będą obcowali wszyscy inwestorzy OZE, np. inteligentne opomiarowanie, usługi magazynowania energii. Jego zdaniem jedynym słusznym kierunkiem jest zmniejszenie udziału węgla w miksie energetycznym. – Nie ma innej drogi niż ta, która zmniejsza udział węgla w miksie energetycznym- powiedział. – Świat zmierza w tym kierunku- dodał.

Mecenas Ciołkowski zwrócił natomiast uwagę na permanentną zmienność regulacji dotyczących OZE oraz podał kilka przykładów zmian, które miały ostatnio miejsce. Zwrócił się z pytaniem do Janusza Gajowieckiego, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej jak podmioty stowarzyszone w PSEW oceniają klimat inwestycyjny panujący w Polsce. Gajowiecki przyznał, że w ostatnim okresie wprowadzono wiele korzystnych zmian w kwestii OZE, ale w dalszym ciągu są pewne mankamenty, o których należy mówić głośno. Zmiany, które miały miejsce trzy lata temu doprowadziły do zatrzymania rozwoju energetyki, a polski rząd przyjął w międzyczasie ustawę, która spowodowała m.in. znaczny wzrost cen energii poprzez nierozwijanie źródeł OZE w polskim systemie elektroenergetycznym. Jego zdaniem ewolucja w OZE jest zbyt wolna, a inwestorzy nie mogą dalej czekać. Wskazał, że dla inwestorów konieczny jest jasny program wyznaczający kierunek rozwoju oraz harmonogram, według którego będą mogli działać. Jego zdaniem głównym elementem, który wymaga zmiany i spowoduje przyspieszenie w inwestycjach w energetykę wiatrową jest złagodzenie ustawy odległościowej. – Obecnie energetyka wiatrowa jest najtańszym źródłem wytwarzania energii elektrycznej, a umożliwienie instalowania najnowszych turbin wiatrowych o dużej mocy (turbiny 5 MW, o sprawności 45 proc.) jest potencjałem, który obecnie jest niewykorzystany – podkreślił.

– Polska ma bardzo dobre warunki wietrzności i szkoda nie wykorzystać tego potencjału – oświadczył. Prezes Gajowiecki wskazał, że polska energetyka jest w przeddzień inwestycji opartych na prawach rynku. Podkreślił, że inwestorzy chcą inwestować na zasadach rynkowych, ale do tego sam rynek nie wystarczy.

– Polska energetyka wiatrowa potrzebuje regulacji, które zostaną przygotowane w kontekście złagodzenia przepisów ustawy odległościowej – powiedział. Dodał, że branża dojrzała do tego, by wspólnie ze społecznościami lokalnymi organizować inwestycje w sposób niezakłócający życia lokalnych mieszkańców. Poinformował, że lokalne władze czekają na wznowienie inwestycji w energetyce wiatrowej. – Te inwestycje oznaczają dla budżetów lokalnych dodatkowe środki w postaci podatku oraz dodatkowe miejsca pracy – podkreślił Gajowiecki. Dodał, że energetyka wiatrowa jest ważnym elementem miksu energetycznego, ze względu na trzy elementy.. Jest tania, znacznie ogranicza emisję oraz realizuje zobowiązania Polski – wyliczał Gajowiecki. – PSEW liczy, że legislacje będą wspierać, a nie blokować rozwój energetyki wiatrowej – dodał na zakończenie.

Hubert B. Kowalski, prezes zarządu VSB Energie Odnawialne Polska zgodził się z przedmówcami w kwestii zmienności i niestabilności prawa. – W Polsce obserwujemy chaos, który trwa już 15 lat – powiedział. – Brak stabilności przekłada się na brak finansowania – wyjaśnił. Dodał, że w polityce energetycznej Polski brakuje strony popytowej, nie ma spojrzenia z punktu widzenia odbiorcy przemysłowego i z punktu widzenia ekonomii odbiorcy przemysłowego. Zwrócił uwagę, że podczas EKG w Katowicach dyskutowano na temat wprowadzenia zmian oraz ich treści. Jego zdaniem zmian tych należy dokonać jak najszybciej, bo przez to Polska traci swoją konkurencyjność w stosunku do innych rynków europejskich. – Inwestując swoje pieniądze lub pieniądze partnerów biznesowych, widzimy potrzebę jasnego kierunku, stabilności ze strony agend rządowych, spółek dystrybucyjnych oraz spółek skarbu państwa – podkreślił Kowalski. – Twórzmy prawo i mix energetyczny w perspektywie wieloletniej- powiedział.

W odpowiedzi na słowa pozostałych uczestników debaty, Piotr Czopek, przedstawiciel ME, podkreślił, że resort rozumie inwestorów i ich zastrzeżenia oraz prośby, ale Ministerstwo musi równoważyć wszystkie głosy zarówno inwestorów jak i społeczeństwa. – Energetykę budujemy tak naprawdę dla społeczeństwa, dlatego nowelizowane są wszystkie regulacje prawne – powiedział. – Obserwujemy, że Ministerstwo wskazuje jedynie kierunek rozwoju, a biznes znajduje swoją drogę rozwoju oraz rozwiązania, które wykorzystuje – dodał.

Poseł Gryglas również zapewnił, że resort wyciągnął wnioski z minionych zdarzeń i pracuje nad poprawą zaistniałej sytuacji. -Prawo powinno być proste i stabilne- powiedział na zakończenie panelu. CIRE.PL

Warsaw

Banner 468 x 60 px