Banner Top
Log In

Kierunek OZE, czas na eksperymenty w energetyce się skończył

Między innymi na temat morskiej energetyki wiatrowej oraz innych źródeł odnawialnych i ich miejsca w polityce klimatycznej państwa, a także o regulacjach, które rząd przygotowuje i nowelizuje, aby te cele wypełnić – rozmawiali podczas Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego w Lublinie uczestnicy panelu „Offshore i OZE jako priorytetowe kierunki rozwoju”, prowadzonego przez Piotra Ciołkowskiego, radcę prawnego i partnera w zespole energetycznym kancelarii CMS.
Jak zwrócił uwagę prowadzący, od strony politycznej wszyscy znamy cele OZE na 2030 rok oraz ostanie propozycje Komisji Europejskiej w zakresie redukcji CO2. Tym deklaracjom i zapowiedziom towarzyszy z jednej strony tło prawne, czyli bliski ukończenia projekt ustawy o morskiej energetyce wiatrowej oraz planowane zmiany ustawy OZE, a z drugiej – szybki i dynamiczny rozwój fotowoltaiki oraz rosnące zainteresowanie inwestorów przedsięwzięciami z obszaru energetyki odnawialnej w Polsce.

Komentując tę sytuację, biorący udział w debacie wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podkreślił, że źródła OZE znalazły się w centrum zainteresowania, jeżeli chodzi o strategię energetyczną resortu klimatu i rządu. Przypomniał, że krajowy cel w projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 został ustalony na 23 proc., na co składają się ambitne cele dla elektroenergetyki – na poziomie 32 proc, w ciepłownictwie – 28 proc. i 14 proc. w transporcie. 

Jak powiedział wiceminister, rząd chce realizować te cele poprzez działania regulacyjne i legislacyjne, ale i działania faktyczne poprzez wdrażanie programów wsparcia dla poszczególnych technologii. 

Wiceminister zwrócił też uwagę, że do finału zmierzają już prace nad ustawą o promowaniu produkcji energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Za kilka dni projektem ma zająć się komisja prawnicza, aby ustawa trafiła na posiedzenie rządu, a później do Sejmu. Według deklaracji wiceministra celem jest wprowadzenie ustawy do Sejmu przed posiedzeniem planowanym na 4-5 listopada, by po przejściu całej ścieżki legislacyjnej mogła wejść w życie przed końcem 2020 roku.

Jak powiedział Ireneusz Zyska, Ministerstwo Klimatu kończy też prace nad zmianami w ustawie o odnawialnych źródłach energii, które dotyczą między innymi: wydłużenia okresu wsparcia w systemie aukcyjnym, biometanu oraz klastrów. Okres wparcia dla OZE zostanie wydłużony o pięć lat, czyli do czerwca 2026 roku i będzie obejmował nie tylko energetyką wiatrową i fotowoltaikę, ale też pozostałe źródła OZE. Jak mówił minister, resort klimatu chce objąć ustawą OZE również branże biogazową i biometanową i współpracuje z PKN Orlen i PGNiG w zakresie dużych projektów dotyczących wykorzystania biometanu do celów transportowych. 

Jednocześnie wiceminister Zyska zadeklarował , że na początku przyszłego roku, planowana jest nowelizacja ustawy OZE, której celem będzie urynkowienie klastrów energetycznych, tak aby stały się trwałym elementem systemu elektroenergetycznego. 

– Chcielibyśmy do 2030 roku mieć w Polsce co najmniej 300 autonomicznych rejonów energetycznych, oczywiście na zdrowych zasadach we współpracy z operatorami systemów dystrybucyjnych – powiedział wiceminister.

Natomiast Zbigniew Gryglas, podsekretarz stanu i pełnomocnik Ministerstwa Aktywów Państwowych ds. morskiej energetyki wiatrowej podkreślił, że niewątpliwie świat, Europę, ale również Polskę ogarnęła już rewolucja przemysłowa związana z OZE. W przypadku Polski, w jego ocenie najbardziej widocznym tego przykładem jest dynamiczny rozwój ruchu prosumenckiego i kilkaset tysięcy mikroźródeł PV, które Polacy zainstalowali na dachach swoich domów. Jednocześnie zwrócił uwagę na plany budowy 11 GW mocy w morskich farmach wiatrowych i wskazał na dane, z których wynika, że do 2040 roku w Europie będzie zainstalowanych 130 GW mocy w energetyce offshore, przy obecnym poziomie ok. 20 GW. Zaznaczył również, że w tym kierunku zmierzają też Chiny, które zapowiadają, że w perspektywie najbliższych 20 lat u swoich wybrzeży zainstalują ok. 110 GW mocy w morskich elektrowniach wiatrowych.

Przedstawiciel resortu aktywów państwowych wspomniał też o inicjatywie Komisji Europejskiej o roboczej nazwie „dwie piątki”. Jak mówi, KE chce, aby do 2030 roku moc w morskiej energetyce wiatrowej wzrosła pięciokrotnie, czyli do poziomu 100 GW i do roku 2040 znów pięciokrotnie, czyli do 500 GW! Wracając do polskich planów rozwijania morskiej energetyki wiatrowej, pełnomocnik MAP podkreślił, że to nie jest wyłącznie projekt energetyczny, ale gospodarczy, który ma uruchomić nową polską specjalność, co oznacza wyzwania i dużo konkretnej pracy do wykonania. – Musimy zbudować w jednym z polskich portów terminal instalacyjny oraz klika terminali serwisowych. Trzeba też zbudować całą flotę statków do budowy i późniejszej obsługi farm – zwracał uwagę i podkreślał, że przed politykami stoi zadanie stworzenia warunków, aby z tego boomu inwestycyjnego skorzystały krajowe firmy, aby nie powtórzyć błędów, które miały miejsce w przypadku budowy autostrad. 
W swoim wystąpieniu Zbigniew Gryglas zwrócił też uwagę na jeszcze jedną kwestię – magazynowanie energii.

– Musimy nauczyć się magazynować tą energię, której będziemy okresowo mieli w nadmiarze, aby wykorzystać ją w okresach, kiedy tej energii będzie brakowało i tutaj pojawia się rola paliwa przyszłości jakim jest wodór – powiedział.

Odnosząc się do wypowiedzi przedstawicieli rządu, prof. Waldemar Kamrat z Politechniki Gdańskiej również podkreślił bardzo istotną rolę magazynów energii przy dalszym rozwijaniu odnawialnych źródeł energii. Jednocześnie zwrócił uwagę, że przestawienie się na energetykę opartą o OZE wymaga też przebudowy naszego systemu elektroenergetycznego – przesyłowego i dystrybucyjnego, co będzie generowało określone koszty. 

– Na transformację polskiej energetyki w perspektywie kilkunastu lat potrzebujemy między 300 a 400 mld euro – powiedział prof. Kamrat.

Jak podkreślił, proces ten przebiega u nas dość wolno, bo nie mamy doktryny energetycznej, która byłaby częścią doktryny rozwoju gospodarczego kraju. Gdybyśmy mieli taki dokument, to w ocenie panelisty, nie byłoby obrony polskiego węgla za wszelką cenę i straty wielu lat na decyzję o budowie elektrowni jądrowej. 

Z drugiej strony prof. Kamrat zwrócił uwagę na problem małych zasobów wody w Polsce, co jest szczególnie istotne w kontekście planów związanych z magazynowaniem energii na bazie wodoru.

– Według wiarygodnych szacunków Polska jest uboga w zasoby wody i wydaje mi się, że kierunek wykorzystania wody w procesie elektrolizy do produkcji zielonego wodoru nie ziści się na tak szeroką skalę jak byśmy chcieli – ocenił.

Podsumowując prof. Kamrat podkreślił, że zwrócił uwagę na potencjalne zagrożenia, ale jednocześnie zaznaczył, że obrany kierunek transformacji energetyki jest dobry i należy go konsekwentnie realizować, a nie nadal eksperymentować. – Czas eksperymentów się skończył – powiedział.

żródło: CIRE

Tagged under

Warsaw

Banner 468 x 60 px